Igłoterapia sucha
Powrót Igłoterapia sucha

Kiedy ciało odmawia posłuszeństwa.

A ból nie pozwala odpocząć. Igłoterapia sucha sięga tam, gdzie palec już nie sięga — prosto w punkt spustowy mięśnia.

455-403-196
Czas zabiegu
50 minut
Cena od
200 zł

Kiedy ciało odmawia posłuszeństwa, a ból nie pozwala odpocząć…

Życie z przewlekłym bólem lub ciągłym napięciem potrafi potwornie zmęczyć. Wiesz, o czym mówię, jeśli rano budzisz się zesztywniały, w ciągu dnia zmagasz się z tępym bólem karku, barku czy pleców, a wieczorem nie możesz znaleźć wygodnej pozycji do snu.

Najgorsza w tym wszystkim jest bezradność. Kupujesz kolejne maści, chodzisz na masaże, które przynoszą ulgę tylko na chwilę, i zaczynasz myśleć, że „taki już Twój urok”.

Nie, to nie Twój urok. Twoje mięśnie po prostu znalazły się w pułapce, z której same nie potrafią się wydostać. I to jest ten moment, w którym warto pomyśleć o igłoterapii suchej.

Mechanizm działania

Dlaczego akurat igła, skoro można użyć dłoni?

Jako fizjoterapeuta uwielbiam pracę manualną, ale dłonie mają swoje ograniczenia. Kiedy mięsień jest przeciążony, zestresowany lub zmieniony chorobowo, kurczy się tak mocno, że tworzy wewnątrz mały, twardy i niedokrwiony guzek (nazywamy go punktem spustowym).

Ten guzek potrafi promieniować bólem na całe ciało — spięty punkt na szyi może wywoływać ból głowy, a problem w pośladku może udawać rwę kulszową.

Gdybym próbował rozbić ten punkt silnym uciskiem kciuka, musiałbym mocno ugniatać wszystkie zdrowe tkanki leżące nad nim. To byłoby bolesne i mało precyzyjne.

Igła działa inaczej. Omija zdrowe warstwy i trafia precyzyjnie w samo centrum problemu. Kiedy dotyka napiętego pasma, mięsień wykonuje jeden krótki, głęboki skurcz — to znak, że blokada puściła. W tym jednym momencie do tkanek wraca krew, tlen i upragnione rozluźnienie.